Tygodnik Tucholski
ul. Karasiewicza 3
89-500 Tuchola

Tel: 52 334 88 88
Fax: 52 334 88 88

listy@tygodnik.pl
Tygodnik Tucholski: | 2012 | | numer 3/2012 |
Zmiany w Lubiewie - budżet przeszedł
M.in cięcia środków na urzędnicze telefony pojawiły się w drugim projekcie budżetu, który lubiewscy radni byli w stanie zaakceptować. Ponownie jednak nie byli jednogłośni.

Tym razem wszelkie dyskusje podczas sesji władz lubiewskiej gminy nie skończyły się nieprzyjęciem budżetu i planowaniem następnej budżetowej sesji. Plan finansowy na ten rok został pozytywnie przegłosowany.
O co poszło pod koniec grudnia?

Pierwsza przymiarka do uchwalenia budżetu gminy Lubiewo miała miejsce w ostatnich dniach 2011 roku. Wówczas radni, po kilkugodzinnej dyskusji zdecydowali o jeszcze jednym spotkaniu połączonych komisji oraz o kolejnej sesji budżetowej. Spór stanowiły głównie wydatki środków wpisanych w budżecie na doradztwo rolnicze, z którym wiąże się prenumerata dwóch gazet, wyjazdy na targi oraz warsztaty rękodzielnicze dla mieszkańców gminy, zmniejszenie wydatków z tytułu opłat za telefony komórkowe znajdujące się w urzędzie gminy i w szkołach oraz o wykreślenie z zaplanowanych wydatków 20 tys. zł, jakie na bazie porozumienia między czterema samorządami gmina Lubiewo uwzględniła na modernizację promu.

Oszczędniej na telefonach

Przypomnijmy, że jedna z propozycji dotyczyła wprowadzenia 50% oszczędności na telefonach. Wnioskował o to radny Tadeusz Mróz. Podczas środowej sesji wójt Michał Skałecki złożył radnym informacje o wykorzystaniu telefonów komórkowych oraz ewentualnych oszczędnościach, które można by było na nich uzyskać.

– Rozwiązane związane z zastosowaniem w urzędzie telefonów komórkowych uważam za jak najbardziej racjonalne. Decydując się na nie, dość długo rozważaliśmy wszelkie za i przeciw. Ostatecznie okazało się jednak, że dokonanie takiego, a nie innego wyboru spowodowało znaczne zmniejszenie kosztów – relacjonował Skałecki. – 25 telefonów komórkowych zostało rozdysponowanych w następujący sposób: 6 telefonów w oświacie, 1 w przedszkolu, 2 w kulturze, 5 na potrzeby OSP, 2 dla ogólnego użytku w urzędzie gminy z tym, że jeden stanowi centralę komórkową i 9 telefonów, które zostały rozdysponowane między pracowników urzędu. Taki podział pozwala na operatywne i dobre funkcjonowanie pracowników oraz obniżenie kosztów. Za pomocą telefonów komórkowych pracownicy informują mieszkańców gminy o wielu sprawach, które musielibyśmy załatwiać drogą listowną za potwierdzeniem odbioru. Wykorzystywanie telefonu zamiast korzystania z usług pocztowych przyniosło nam ponad 9 tys. oszczędności – tłumaczył wójt.

W związku z sugestią rady o zaciśnięciu pasa na telefonach wójt zaproponował rezygnację z jednego telefonu stacjonarnego w urzędzie i po jednym z telefonów w szkołach. Z powstałych w ten sposób oszczędności miałby być częściowo opłacony animator sportu. Za takim rozwiązaniem zagłosowało jedenastu radnych przy dwóch głosach wstrzymujących się. Dodajmy, że przy zawieraniu kolejnych umów z operatorem sieci komórkowej samorządowcy zastrzegli sobie konsultacje.

Kompromis z promem

Kolejną sprawą było zmniejszenie środków na prom. Radni zdecydowali się pozostawić 15 tys. zł na jego funkcjonowanie. Sporne jednak okazało się kolejne 20 tys. zł, które zgodnie z umową między czterema samorządami korzystającymi z promu miało być wykorzystane na jego remont. Radni skłaniali się ku temu, by wspomniane środki zamiast na remont promu poszły na remont drogi.

– Rozmawiałem ze starostą bydgoskim, informując, że taka sprawa wynikła. Przyznał, że trzeba będzie rozważyć decyzję o rezygnacji z promu – znów odpowiadał wójt. – W tej kwestii pomyślałem jednak o rozwiązaniu kompromisowym. Pozostawmy 10 tys. na remont promu, pozostałe 10 tys. przeznaczmy na naprawę drogi Cierplewo-Glinki – mówił.

Za takim rozwiązaniem zagłosowali wszyscy obecni radni. Tadeusz Mróz wypomniał jednak też o tym, by rozważyć wprowadzenie drobnej opłaty za przejazd promem.

W dziale rolnictwo bez zmian

Pod dyskusję samorządowców poszło tez 10 tys. na tzw. doradztwo rolnicze. Jedną z propozycji zgłoszonych przez przewodniczącego rady Henryka Hoppe było przeniesienie z puli 10 tys. zł części środków na koła gospodyń wiejskich i na powiększenie dofinansowania do badań gleb.

Pierwotnej wersji projektu bronił jednak radny Mirosław Winowiecki. Wnioskował o pozostawienie 10 tys. zł bez zmian na opłatę prenumeraty dwóch czasopism rolniczych, wyjazdy na targi oraz warsztaty rękodzielnicze. Podczas dyskusji pojawiły się też głosy dezaprobaty względem bezpośredniego przekazywania środków na rzecz KGW.

– Inne stowarzyszenia chciałyby również otrzymać gotowe, zabezpieczone w budżecie pieniądze – dały się słyszeć głosy na sesji.

W związku z tym ze strony przewodniczącego rady padła kolejna propozycja – przekazania z działu rolnictwa, z puli na warsztaty i wyjazdy 5 tys. zł na powiększenie funduszy dla stowarzyszeń, o które mogą się ubiegać w ramach konkursu dla organizacji pozarządowych oraz 1 tys. na zwiększenie środków na badania gleb. Tego rodzaju poprawka nie została jednak przegłosowana. Sześć radnych było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu, a pięć było za.

11 za budżetem

W ogólnym głosowaniu nad budżetem na 2012 rok jedenastu rajców podniosło rękę „za”, a trzech wstrzymało się od głosu. Tegoroczny budżet po stronie dochodów zamyka się kwotą 15.893.438 zł. Ta sama kwota została zaprogramowana również po stronie wydatków. Zaplanowane na sumę 1.380.280 rozchody budżetu dotyczące spłaty otrzymywanych pożyczek i kredytów zaplanowano pokryć przychodami pochodzącymi z zaciągniętego kredytu w kwocie 1.260.000 zł oraz z wolnych środków wynikających z ewidencji księgowej gminy w kwocie 120.280 zł.
Tekst i fot. Lucyna Zdanowska

Wydawca "TT"
FORTUNA RADZI...
PORTRET POWSTAŃCA
© 2006 papilar.pl